niedziela, 21 kwietnia 2013

Ciasto " Trzy mleka" - meksykańskie pastel de tres leches

Parokrotnie natrafiłam w sieci na przepis na ciasto z użyciem trzech rodzajów mleka - wydał mi się dość interesujący , więc intensywnie szukałam szczegółowych informacji na temat receptury.  Jak się okazało znalazłam kilka różnych wariantów tego wypieku : z użyciem masła, bez masła a nawet z olejem. Jedno jest pewne jest to rodzaj biszkoptowego ciasta rodem z Meksyku, choć bardzo popularne jest we wszystkich krajach Ameryki Łacińskiej.
Nazwa "tres leches" pochodzi od syropu mlecznego , sporządzonego z trzech rodzajów mleka : zwykłe 3-3,5%, mleko skondensowane niesłodzone oraz mleko skondensowane słodzone. Syropem tym zalewa się ciasto po upieczeniu   - dość zaskakujące, bo można by się spodziewać, że po takim zabiegu z ciasta nie zostanie nic poza płynną mamałygą. Na szczęście ciasto wypija całe mleko w ciągu 5-10 minut, jest bardzo puszyste i pięknie chłonie płyn , nabiera cudownej wilgotności.
Ciasto serwuje się z warstwą bitej śmietany na wierzchu oraz udekorowane świeżymi owocami.
Ja ostatecznie zdecydowałam się na popełnienie wypieku z użyciem masła, najbliższy ideału wydał mi się przepis Pani Agnieszki z "Kuchni nad Atlantykiem" - no ale nie byłabym sobą gdybym lekko nie zmodyfikowała receptury i wykonania.

PASTEL DE TRES LECHES

 

ciasto:

- 6 dużych jajek,
-  1 szklanka cukru ( 220g ),
- 1 szklanka mąki ( 180g ),
- 115g roztopionego i ostudzonego masła,
- szczypta soli,
- 1/4 łyżeczki sody


syrop mleczny :  

- 1 szklanka mleka 3-3,5%,
- 300ml mleka skondensowanego niesłodzonego ( 400g ),
300ml mleka skondensowanego słodzonego ( 400g ),
- 25 g rumu  ( opcjonalnie - to jest moja modyfikacja )

Wszystkie płynne składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

bita śmietana :

- 500 ml śmietany kremówki dobrze schłodzonej,
- 1 małe opakowanie cukru wanilinowego (10g) - nie dodałam bo samo ciasto jest już słodkie,
- opcjonalnie torebka śmietan- fixu do stabilizacji śmietany
- owoce do dekoracji,

Wykonanie : 

1. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. 
2. Blaszkę o wymiarach 35x 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
3. Oddzielić białka od żółtek .
4. Białka ubić ze szczyptą soli i sodą na sztywną pianę, następnie dodać pół szklanki cukru i dalej ubijać do momentu, aż cukier całkiem się rozpuści. Odstawić.
5. W drugim naczyniu utrzeć mikserem zółtka z resztą cukru na puszystą masę. Stopniowo dodawać mąkę i masło na przemian - do uzyskania spójnej konsystencji.
6. Do zmiksowanej masy dodać przygotowana wcześniej pianę z białek i delikatnie wymieszać do połączenia składników. Całość przelać do foremki do pieczenia.
7. Piec w nagrzanym piekarniku ok 25 minut , aż ciasto będzie złociste a patyczek wbity w nie suchy.    
8. Ciasto wyjąć z piekarnika i wystudzić bez wyciągania z blachy do temperatury pokojowej.
9. Wystudzone ciast ponakłuwać gęsto widelcem, co ułatwi wnikanie syropu mlecznego. 


10. Składniki na syrop powinny być w temperaturze pokojowej. Wszystkie trzy rodzaje mleka oraz rum dokładnie wymieszać i tak przygotowaną mieszanką powoli polewać ciasto, zwracając szczególną uwagę na nasączenie brzegów. Ciasto powinno wypić płyn w ciągu 5-10 minut. Jeśli mamy wrażenie, że ciasto już nie przyjmie więcej mleka można zmniejszyć ilość - mi zostało ok 100 ml.

11. Tak nasączone ciasto wstawić do lodówki na min. 5 godzin a najlepiej na całą noc.
12.Ciasto przed podaniem najlepiej przełożyć z foremki na tackę lub odrobinę większą blachę - zrobiłam tak ponieważ trochę mleka zostało po bokach w foremce. Cały zabieg nie jest skomplikowany ale wymaga wprawy, blaszkę z ciastem należy nakryć tacką i wprawnym ruchem odwrócić " do góry nogami". 
Ściągamy papier do pieczenia z wierzchu .

Tuż przed podaniem przygotować bitą śmietanę i wyłożyć ją na wierzch ciasta , udekorować owocami. 

WERSJA NA THERMOMIX


Składniki j/w.

Wykonanie:


 1. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. 
2. Blaszkę o wymiarach 35x 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
3. Oddzielić białka od żółtek .
4. Białka umieścić w naczyniu miksującym, nałożyć motylek, dodać szczyptę soli i ubijać 3-3,5 min/ obr 3-4 do uzyskania sztywnej piany. Następnie dalej ubijać przez jeszcze ok 1,5 min/ obr 3-4  dodając sodę i stopniowo połowę (110g) cukru. Cukier powinien się całkiem rozpuścić.
Ubitą pianę przełożyć do miski i odstawić. Naczynie miksujące umyć.
5. Do czystego naczynia dodać żółtka z resztą cukru i ucierać do uzyskania puszystej masy ok 1,5 min/ obr.4 
Następnie dalej ucierać obr.4 -
stopniowo dodawać mąkę i masło na przemian, do uzyskania spójnej konsystencji.
6. Utarte ciasto wyłożyć do miski z pianą z białek i delikatnie wymieszać do połączenia składników. Całość przelać do foremki do pieczenia.
7. Piec w nagrzanym piekarniku ok 25 minut , aż ciasto będzie złociste a patyczek wbity w nie suchy. 
 8. Ciasto wyjąć z piekarnika i wystudzić bez wyciągania z blachy do temperatury pokojowej.
9. Wystudzone ciast ponakłuwać gęsto widelcem, co ułatwi wnikanie syropu mlecznego. 



10. Składniki na syrop powinny być w temperaturze pokojowej. Wszystkie trzy rodzaje mleka oraz rum wlać do czystego naczynia miksującego, dokładnie wymieszać  30 sek./ obr.6 i tak przygotowaną mieszanką powoli polewać ciasto, zwracając szczególną uwagę na nasączenie brzegów. Ciasto powinno wypić płyn w ciągu 5-10 minut. Jeśli mamy wrażenie, że ciasto już nie przyjmie więcej mleka można zmniejszyć ilość - mi zostało ok 100 ml.

 11. Tak nasączone ciasto wstawić do lodówki na min. 5 godzin a najlepiej na całą noc.

12.Ciasto przed podaniem najlepiej przełożyć z foremki na tackę lub odrobinę większą blachę - zrobiłam tak ponieważ trochę mleka zostało po bokach w foremce. Cały zabieg nie jest skomplikowany ale wymaga wprawy, blaszkę z ciastem należy nakryć tacką i wprawnym ruchem odwrócić " do góry nogami". 
Ściągamy papier do pieczenia z wierzchu .
13.  Tuż przed podaniem przygotować bitą śmietanę. Założyć motylek. Do naczynia miksującego wlać schłodzoną śmietanę i ubijać ok 1 min/ obr. 4, stopniowo dodać śmietan-fix
 Ubitą śmietanę wyłożyć ją na wierzch ciasta , udekorować owocami.


Smacznego :-)




 

1 komentarz:

Agnieszka pisze...

Pięknie się udało! Gratulacje. Cieszę się, że przepis się spodobał i pozdrawiam serdecznie.